Pracownik może skierować sprawę do sądu pracy zawsze, gdy uzna, że pracodawca naruszył jego prawa wynikające ze stosunku pracy — od nieprawidłowego wypowiedzenia umowy po zaległe wynagrodzenie czy mobbing.
W skrócie
Sądy pracy rozstrzygają spory o roszczenia wynikające ze stosunku pracy — obejmuje to między innymi nieprawidłowe wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy, zaległe wynagrodzenie i inne świadczenia pieniężne, a także sprawy dotyczące dyskryminacji lub mobbingu. Prowadząc sprawy zarówno w imieniu pracowników, jak i pracodawców, widzimy, że najczęściej trafiają do nas spory dotyczące zakończenia zatrudnienia oraz zaległych należności finansowych.
Termin na wniesienie sprawy do sądu pracy różni się w zależności od tego, czego dotyczy roszczenie. Odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę oraz żądanie przywrócenia do pracy lub odszkodowania po rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia trzeba złożyć w ciągu 21 dni od doręczenia stosownego oświadczenia, zgodnie z art. 264 Kodeksu pracy. Pozostałe roszczenia ze stosunku pracy, takie jak zaległe wynagrodzenie, nie mają odrębnego terminu instancyjnego — obowiązuje dla nich ogólny, trzyletni termin przedawnienia liczony od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, wynikający z art. 291 Kodeksu pracy. Pomylenie tych dwóch reżimów bywa kosztowne — pracownik, który czeka z pozwem o przywrócenie do pracy tak długo, jak mógłby czekać z pozwem o zaległą pensję, straci prawo do dochodzenia tego pierwszego roszczenia.
Pracownik może wnieść pozew przeciwko pracodawcy do sądu właściwego dla siedziby pracodawcy albo do sądu, w którego okręgu praca jest, była lub miała być wykonywana — wybór między tymi dwoma sądami należy do niego. Ta tak zwana właściwość przemienna bywa istotna praktycznie, gdy siedziba pracodawcy znajduje się daleko od miejsca, w którym pracownik faktycznie wykonywał obowiązki, bo pozwala uniknąć kosztów i czasu związanych z dojazdami na rozprawy. Wybór sądu warto podejmować z myślą o całym przebiegu postępowania, nie tylko o złożeniu pozwu — dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których świadkowie zdarzeń pracują lub mieszkają bliżej jednego z dwóch możliwych sądów.
Pozew przeciwko pracodawcy musi spełniać wymogi pisma procesowego określone w Kodeksie postępowania cywilnego — oznaczenie sądu, dane stron i ewentualnych pełnomocników, rodzaj pisma, treść żądania wraz z uzasadnieniem oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności, podpis i wykaz załączników. Dowody, na które pracownik chce się powołać, warto zgromadzić jeszcze przed złożeniem pozwu — korespondencję służbową, dokumentację kadrową, zestawienia godzin pracy — bo ich brak na starcie postępowania wydłuża sprawę o kolejne wezwania sądu.
Masz wątpliwości? Skontaktuj się z naszym adwokatem od prawa pracy.
Większość spraw pracowniczych jest zwolniona z opłat sądowych. Zwolnienie to nie obejmuje jednak wszystkich kosztów postępowania — w razie przegranej sąd może obciążyć pracownika kosztami zastępstwa procesowego strony przeciwnej, jeżeli pracodawca korzystał z pomocy pełnomocnika. Ocena szans na wygraną, a nie sama chęć dochodzenia racji, powinna decydować o tym, czy spór trafia na drogę sądową, czy zostaje rozwiązany w inny sposób.
Przekroczenie terminu na złożenie odwołania lub żądania związanego z zakończeniem zatrudnienia nie zawsze oznacza utratę prawa do dochodzenia roszczenia. Jeżeli uchybienie nastąpiło bez winy pracownika, może on złożyć wniosek o przywrócenie terminu — w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny, która uniemożliwiła terminowe działanie, zgodnie z art. 265 Kodeksu pracy. We wniosku trzeba uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu, na przykład chorobę uniemożliwiającą złożenie pisma czy błędne pouczenie ze strony pracodawcy. Wniosek o przywrócenie terminu składa się razem z samym pozwem lub odwołaniem, a nie osobno — sąd rozpoznaje obie kwestie łącznie.
Przygotowanie do sprawy przeciwko pracodawcy zaczyna się długo przed złożeniem pozwu — od zgromadzenia dokumentów, które później staną się dowodami. Z naszego doświadczenia procesowego wynika, że kilka elementów regularnie decyduje o przebiegu takich spraw.
Rozmowa z działem kadr albo przełożonym bywa skuteczna w sprawach, które wynikają z nieporozumienia, a nie z celowego naruszenia przepisów — na przykład przy błędnie naliczonym wynagrodzeniu czy pomyłce w dokumentacji. Droga polubowna traci sens wtedy, gdy zbliża się termin na złożenie pozwu, a pracodawca przeciąga rozmowy bez konkretnych ustępstw — w takiej sytuacji warto złożyć pozew, zachowując otwartość na ugodę już w toku postępowania sądowego. Decyzję o wyborze drogi warto opierać na tym, czy stronom rzeczywiście zależy na kontynuowaniu współpracy, czy spór dotyczy już wyłącznie rozliczenia się z przeszłością.
Zespół Adwokatów JKMIW tworzą prawnicy Kancelarii Prawnej Jurczewski Kępka-Mariański i Wspólnicy w Warszawie, zajmujący się kompleksową obsługą prawną klientów indywidualnych i przedsiębiorców. Kancelaria posiada doświadczenie m.in. w sprawach cywilnych, karnych, gospodarczych i dotyczących nieruchomości, w tym w sporach sądowych, dochodzeniu odszkodowań oraz ochronie praw majątkowych. Publikowane artykuły opierają się na wiedzy prawniczej, doświadczeniu zawodowym zespołu i analizie obowiązujących przepisów prawa.